To był bardzo dobry rok dla mnie. “Kariera” muzyczna z mozołem ruszyła, pozytywne zmiany zaszły w życiu zawodowym, niczego wielkiego nie zjebałem, a kolejna, czwarta już, dekada życia rozpoczęła się i daje dobre widoki na przyszłość. No i jeszcze wyszła wuchta świetnej muzy, o czym poniżej. Koncerty: 3. Thaw w Poznaniu 2. Rammstein w Warszawie... Czytaj dalej →
Krótka piłka 2013 cz. 8
Agrimonia: Rites of Separation Ciężki i brudny przyczerniony sludge. Czysta moc w pięciu odłonach. Polecam serdecznie. Bölzer: Aura Bardzo intensywna epka szwajcarskiego duetu. 3 utwory, przekładające się na 22 minuty miażdżącego blacku, przypominającego dokonania Deathspell Omega. Pod nieustającym natłokiem hałasu, chowają się ciekawe melodie, a całość jest nie tylko brutalna, ale też prawdziwie intrygująca i... Czytaj dalej →
Ghost – C-Club, Berlin, Niemcy – 22.11.2013.
Dojazd itepe: Do stolicy Reszy Niemieckiej udałem się wraz z kolegami samochodem. Podróż z Poznania trwała trochę ponad 4 godziny. Byłoby krócej, gdyby nie piątkowe korki na wyjeździe z grodu Lecha. Cała wyprawa [bilet + przejazd (wacha + opłaty za autostrady)/5 uczestników] wyniosła mnie niecałe 140zł. Czyli bardzo spoko. Do tego był jeszcze kebab i... Czytaj dalej →
Blindead, Butterfly Trajectory, Entropia – Poznań, Eskulap – 21.11.2013.
Koncert miał miejsce na małej scenie Eskulapa, na pięterku. Mała scena czy duża, nagłośnienie, tradycyjnie dla tego klubu, i tak było w najlepszym wypadku średnie. Wydaje mi się, że dźwiękowiec daje wszystkie suwaki na maxa, przez co robi się nieprzyjemny hałas, a poszczególne instrumenty gryzą się ze sobą. O częstych sprzężeniach nie wspomnę. Na szczęście,... Czytaj dalej →
Krótka Piłka 2013 cz. 7
Alter Bridge: Fortress Nowoczesny, mainstreamowy hard rock. Trochę zbyt wymuskane brzmienie, ale piosenki mają naprawdę niezłe, a wokal Mylesa Kennedy’ego też wpływa pozytywnie na odbiór. Nic przełomowego, ale słucha się przyjemnie. Anneke Van Giersbergen: Drive Przeciętny pop-rock z dość miernymi tekstami. Ale ten głos… Anneke mogłaby czytać przysłowiową książkę telefoniczną, a i tak dostawałbym ciar.... Czytaj dalej →
Nowe teledyski do starych piosenek
Dawno temu, kiedy w MTV leciała muzyka, tzw. wideoklipy były wypuszczane jakiś czas przed premierą płyty jako element kampanii promocyjnej. Dziś, gdy nikt już nie kupuje muzyki, w związku z czym wydawcom nie opłaca się jej reklamować, teledyski nie pojawiają się najczęściej wcale, a jak już, to często po premierze albumu. Poniższe videa z poprzedniego... Czytaj dalej →
Krótka Piłka 2013 cz. 6
Autopsy: Headless Ritual Klasycy deathu powracają. Trochę tłustsze brzmienie niż poprzednio zdecydowanie należy policzyć im na plus, tak samo jak typowe dla nich fajne, zróżnicowane i ciekawe kompozycje oraz szalony głos Chrisa Reiferta. Bardzo dobre. Avenged Sevenfold: Hail to the King Niezaprzeczalnym faktem jest, że chłopaki zrzynają tutaj bezwstydnie z największych gwiazd ciężkiego rocka z... Czytaj dalej →
Asking Alexandria: From Death to Destiny
Parę miesięcy temu wspomniałem na tych skromnych łamach o tzw. “guilty pleasures”, czyli rzeczach, które lubimy, ale wstydzimy się przed znajomymi. Co ciekawe, w społeczności metalowców łatwiej przyznać się do miłości do czegoś z zupełnie innej bajki, jak np. Lady Pank, Kombi(i), czy, jak w moim przypadku, Katy Perry. Ludzie zwykle myślą, że to dla... Czytaj dalej →
Dzień, w którym posiadłem nową umiejętność
Albo wordpress w końcu udostępnił taką możliwość na blogach onetowych, sam nie wiem. Tak czy owak, w końcu wiem, jak wrzucać tu filmiki z youtube, i, zaprawdę powiadam, zamierzam z tego korzystać. Bez niepotrzebnego marudzenia, bo już niedługo zaczyna się kolejny tydzień w zakładzie pracy, 4 nowe ruchome obrazki: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=r0_2Wq9Aos4 Utwór tytułowy z kolejnej bardzo... Czytaj dalej →
Krótka Piłka 2013 cz. 5
Philip H. Anselmo & The Illegals: Walk Through Exits Only Taki dość bezsensowny wygrzew. Niby tylko 8 ścieżek, ale męczy okrutnie. Jeśli chcecie posłuchać fajnych piosenek, w których Filipek drze ryja, polecam Superjoint Ritual. Bo to tutaj takie jakieś niefajne zupełnie. Black Tusk: Tend No Wounds Przeciętna epka zawierająca przeciętny, typowo amerykański sludge’o-stoner. Szkoda czasu.... Czytaj dalej →
