Jarek Szubrycht: Vader. Wojna totalna

Książka którą czyta się jednym tchem, przy okazji tracąc sympatię do głównych bohaterów (albo raczej bohatera) z każdą kolejną stroną. Ale po kolei. Dobrze zrobiłem biorąc się najpierw za Bez litości, a potem dopiero Wojnę totalną. Dzięki temu widoczny był dla mnie rozwój autora jako pisarza. W biografii olsztynian prawie zupełnie udało się wyeliminować wpadki... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2014 cz. 5

BADBADNOTGOOD: III Lekko (jak na standardy gatunku) pokręcony jazz. Niby spokojny, ale czuć ten taki fajny nerw pod powierzchnią. I ogólnie ciekawa płyta. Polecam. Casualties of Cool: Casualties of Cool Nowy projekt Devina Townsenda, z tym razem we współpracy z Ché Aimee Dorval. 15 spokojnych piosenek opartych na takim “pociągowym” rytmie. Dobrze mi się przy... Czytaj dalej →

Arch Enemy: War Eternal

Na temat zmian personalnych w szeregach weteranów melo-deathu wiedzą już chyba wszyscy zainteresowani. Szkoda tylko, że Michael Amott ciągle ten sam, a raczej taki sam. Czyli pełen ciągot do przesłodzonych i patetycznych melodyjek, którymi musi zjebać każdy numer. A gdyby nie, rezultaty byłyby tak dobre… Bo nowe piosenki są całkiem fajne. Słychać dużo agresji, a... Czytaj dalej →

Sabaton: Heroes

Nasłuchałem się wiele złego na temat tego zespołu, który często był obiektem szyderstw ze strony kolegów i ogólnie metalowej braci. Sam słyszałem może dwie piosenki i nie zrobiły na mnie lepszego wrażenia. Taki tam power metal. Ale żeby mieć wyrobione zdanie, postanowiłem obczaić pełne wydawnictwo Szwedów. Już od pierwszych nutek uderza patos bardziej doniosły niż... Czytaj dalej →

Sonisphere – Stadion Narodowy, Warszawa – 11.07.2014.

Na zakup biletu na czwartą polską edycję festiwalu zdecydowałem się, kiedy organizator ogłosił, że wystąpi tam Alice in Chains. Alicję kocham tak samo jak Perłowy Dżemik, więc  pomimo niezbyt pochlebnych opinii na temat miejsca koncertu lekką ręką wydałem ćwierć tysia na bilet. Tym bardziej, że wszystkie ich okoliczne występy (tj. te w Niemczech) szybko się... Czytaj dalej →

Iron Maiden – Inea Stadion, Poznań – 24.06.2014.

To była moja pierwsza wizyta na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Z początku arena zmagań miejscowego Lecha zrobiła całkiem dobre wrażenie. Być może dlatego, że jedyne porównanie mam z dość starym obiektem szczecińskiej Pogoni. Tak czy owak, INEA stadion jest w miarę duży, wygląda na zadbany i ma takie ładne żagielki, z których składa się dach.... Czytaj dalej →

Krótka Piłka 2014 cz. 4

Architects: Lost Forever//Lost Together Mocno melodyjne metalcore’y doprawione jakimiś post-hardcore’ami. Trochę z tego emowata popelinka, ale słucha się w miarę przyjemnie i jak mam ochotę na coś lżejszego i lekko płaczliwego, to pasuje w sam raz. Autopsy: Tourniquets, Hacksaws, and Graves Niecały rok po Headless Ritual, dostajemy kolejne wydawnictwo kalifornijskich deathmetalowców. Tym razem wyszło im... Czytaj dalej →

Robert Johnson – pierwszy guitar hero

Trudno określić, który zespół metalowy jest najbardziej techniczny i brutalny, ale myślę, że w czołówce obu tych kategorii może znaleźć się amerykański Nile: http://www.youtube.com/watch?v=99KHIkENKBM Słuchając dźwiękowej rzeźni w wykonaniu Karla Sandersa i kolegów, trudno uwierzyć, że z powstaniem takiej muzyki cokolwiek do czynienia miał gentleman ze zdjęcia powyżej. A jednak. Całej drogi od bluesa do... Czytaj dalej →

Witryna internetowa zasilana przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑